Uwodnienie organizmu a tycie i chudnięcie

Ciężar ciała wykazuje o wiele większe wahania, niżby to wynikało z bilansu energii, a zmiany w jej zużyciu nie są równoległe do zmian ilości tkanki tłuszczowej. Jest w tym pewna prawidłowość: na ogół na początku ujemnego bilansu energii głodzenia, ciężar ciała zmniejsza się o wiele bardziej niż wynosi ubytek tkanki tłuszczowej, natomiast dodatni bilans energii związany jest z początkowo znaczniejszym wzrostem ciężaru ciała w porównaniu ze wzrostem masy tkanki tłuszczowej. Innymi słowy, na zmiany ciężaru ciała nakładać się muszą jeszcze jakieś dodatkowe elementy poza tkanką tłuszczową. I tak jest rzeczywiście. Główną tego przyczyną jest zmienna ilość wody w organizmie ludzkim, a zależy to od czynników nie zawsze związanych z bilansem energetycznym: chodzi o tzw. uwodnienie organizmu. Jest ono na ogół wartością stałą u ludzi zdrowych, ale wykazuje wahania wokół określonej, średniej wartości: raz może być jej nieco więcej, to znowu nieco mniej. Organizm ludzki składa się w około 60% z wody. która stanowi środowisko wewnętrzne ustroju. Część tej wody zawarta jest w komórkach, część stanowi główny składnik krwi, a spora jej ilość znajduje się w przestrzeniach między komórkami, w świetle jelit itd. Procentowa zawartość wody w organizmie jest, jak już wspomniano, stałą wartością w stanie zdrowia, zwłaszcza w warunkach uregulowanego trybu życia, w rozumieniu odżywiania i aktywności fizycznej. Mówiąc że uwodnienie organizmu stanowi stałą wartość, wcale nie zakładamy, że nie ulega ono wahaniom. Przeciwnie, wykazuje stałe wahania: dobowe, tygodniowe. Jeżeli z jakichkolwiek względów, jak np. wzmożone pocenie, ograniczenie picia płynów, ilość wody w ustroju obniży się poza ową średnią wartość, wzmaga się uczucie pragnienia, pije się więcej i niedobór wody zostaje uzupełniony. Gdy się natomiast wypija za dużo w stosunku do potrzeb, wzmaga się wydalanie wody przez nerki i pocenie. nadmiar wody zostaje usunięty i znowu wszystko wraca do normy. Jak więc widać, utrzymanie stałej średniej wartości wody w ustroju odbywa się przez stałe wahania: wydalania nadmiaru płynów i uzupełniania braków. Człowiek bowiem nie ma zdolności gromadzenia zapasów wody, tak jak np. energii, której zapasy w postaci tkanki tłuszczowej można mieć nawet znaczne. Z wodą jesteśmy „na bieżąco". Dlatego ograniczenie picia płynów doprowadza do śmierci w bardzo krótkim czasie, w przeciwieństwie do ograniczenia zużycia energii. Jeżeli ilość wody w organizmie ulega stałym wahaniom, zachodzi pytanie, jak duże to mogą być zmiany. Otóż zależy to od wielu czynników. W stanie zdrowia wahania ilości wody w ustroju stanowić mogą 2. 3, a nawet 5% całkowitego ciężaru ciała, jednakże utrata około 4% lub powyżej może już zagrażać zdrowiu i życiu. Przy ustabilizowanym trybie żvcia zmiany ilości wody w organizmie są o wiele mniejsze irzadko przekraczają granice 1% w stosunku do ciężaru ciała. Wyrażanie wahań ilości wody w procencie ciężaru ciała ma uzasadnienie woda musi stanowić określony, procent masy ciała. Dla przykładu: jeżeli osobnik o ciężarze ciała w granicach 100 kg i drugi o ciążarze 50 kg stracą po 3 litry płynu (pocenie), to dla drugiego z nich będzie to bardzo duże odwodnienie, sięgające aż 6% ciężaru ciała, co może stanowić zagrożenie dla zdrowia, podczas gdy dla pierwszego będzie to niewielka utrata płynów w granicach 3%, wyrażająca się jedynie dużym pragnieniem. O ile utrata płynów ustrojowych jest dosyć dramatyczna w skutkach, oczywiście chodzi o utratę dużej ilości płynów, to nadmierne picie, powodujące przejściowo nadmierne uwodnienie organizmu, jest łatwiej tolerowane przez organizm. Sprawne nerki mają bowiem duże zdolności usuwania nadmiaru wody. Zdarzają się osoby, które potrafią wypić nawet do 10 litrów płynów dziennie i czują się zupełnie dobrze. Ważąc się codziennie, a jest to czynność zalecana dla ludzi odznaczających się skłonnością do tycia, powinniśmy zdawać sobie sprawę, dlaczego, pomimo zachowania i przestrzegania wskazań dotyczących żywienia i trybu życia, ciężar ciała wykazuje stałe wahania. Wynikają one właśnie z opisanych okresowych zmian ilości wody w ustroju. Wahania w ilości wody w organizmie warunkuje pocenie i wypijanie nadmiernej ilości płynów, ponadto praca mięśniowa, rodzaj spożywanego pokarmu oraz głód kaloryczny. Pocenie wpływa na ilość wody w organizmie w sposób oczywisty. Rodzaj spożywanych produktów pokarmowych wpływa na ilość wody w organizmie przez obecność soli pokarmy bogate w sól powodują zatrzymywanie wody w ustroju, natomiast ubogie w ten minerał doprowadzają do utraty pewnej części wody: pokarmy węglowodanowe, a głównie cukry proste, również, powodują zatrzymywanie wody w ustroju. Żywiąc się węglowodanami, a również obficie soląc pożywienie, spowodujemy zwiększenie ciężaru ciała niezależnie od bilansu energii. Nie będzie to oczywiście związane z tyciem. Praca mięśniowa również wpływa na stan uwodnienia organizmu: ciężka praca wzmaga pocenie, co oczywiście wiąże się z ubytkiem wody ustrojowej i stratą ciężaru ciała aż do momentu uzupełnienia strat. Jednocześnie jednak ta sama praca mięśniowa powoduje zwiększenie zawartości wody w mięśniach, a w mniejszym stopniu w innych organach i we krwi. W sumie podjęcie pracy mięśniowej łączy się z początkową utratą wody na skutek pocenia i jest to proces doraźny. Jednocześnie na dłuższy czas wzrasta uwodnienie komórek mięśniowych, co w sumie daje jednak zwiększenie zawartości wody w organizmie. Stąd też wzrost aktywności fizycznej powoduje nieznaczne zwiększenie ciężaru ciała przez większe uwodnianie ciężko pracujących mięśni. Nie są to jednakże duże przyrosty (rzędu kilkudziesięciu gramów). W miarę starzenia organizmu obserwujemy stałą utratę wody ustrojowej. Otyłość również cechuje mniejsza zawartość wody w organizmie. Wynika to stąd. że tkanka tłuszczowa jest stosunkowo uboga w wodę. Twierdzenie więc niektórych ludzi otyłych, że są jedynie nadmiernie uwodnieni, pozbawione jest podstaw. Obecnie zajmiemy się zagadnieniem zmian ilości wody w organizmie w trakcie odchudzania i wynikającymi stąd kłopotami z ciężarem ciała. Jak możemy się domyślać, wahania ilości wody w organizmie wpływają na ciężar ciała, co jest oczywiste. Ponieważ jednym z zasadniczych kryteriów oceny zarówno postępu tycia, jak i efektów odchudzania jest ciężar ciała, stąd częste nieporozumienia na tym tle. Zwykle jest to rozczarowanie z powodu małych efektów kuracji odchudzającej w sytuacji, kiedy na początku stosowania diety chudnięcie było dosyć imponujące. Zdarza się również, że ludzie otyli próbują schudnąć stosując leki odwadniające. Oczywiste nieporozumienie, gdyż, jak wiemy, otyłość nie jest wynikiem nadmiaru w ustroju wody ale tkanki tłuszczowej. Środki odwadniające będą powodowały spadek ciężaru ciała, ale tylko na początku ich stosowania, a potem, poza uczuciem pragnienia i osłabienia, żadnych efektów nie zanotujemy. Po zaprzestaniu ich zażywania, ciężar ciała natychmiast się wyrówna. Mimo wszystko zdarzają się, i to nawet dosyć często, próby odchudzania poprzez stosowanie leków odwadniających i presji na lekarzy, aby przepisywali tego rodzaju specyfiki. Ale wracajmy do zasadniczego tematu. Przy uregulowanym trybie życia, bez specjalnych zmian w aktywności fizycznej i sposobie żywienia, wahania ilości wody w organizmie nie są duże i w przeciągu najwyżej 36 godzin ewentualny niedobór lub nadmiar wody może się wyrównać. Wynikające z tego powodu wahania ciężaru również nie są duże, wyrównują się w okresie nie dłuższvm niż około 36 godzin. Codzienne ważenie, zwłaszcza o jednakowej porze i na czczo, wykazuje raczej niewielkie odchylenie od średniej. W stosunku do ciężaru cia*a, przy uregulowanym trybie życia, maksymalne zmiany zawartości wody w organizmie nie przekraczają ± 0.5 do 17o ciężaru ciała w ciągu doby lub 2 dni. Dla osoby 0 ciężarze ciała 50 do 60 kg będzie to równoznaczne z wahaniami od około ± 0.5 do 0,25 kg z dnia na dzień, a więc niezbyt dużo. Dla osób ważących więcej zmiany ciężaru ciała z dnia na dzień będą oczywiście nieco większe. O wiele większe wahania uwodnienia zdarzają się wtedy, kiedy gwałtownej zmianie ulega tryb życia i żywienia. I tutaj na pierwszym miejscu należy postawić głodzenie, całkowite lub częściowe, np. podczas odchudzania, a zwłaszcza głodzenie połączone z dużą aktywnością fizyczną. Na początku głodzenia, przez pierwsze 2 do 4 dni, dochodzi do dosyć intensywnego odwodnienia ustroju, co oczywiście powoduje straty ciężaru ciała większe, niżby to wynikało z bilansu energii. Po tym początkowym okresie odwodnienia następuje drugi okres, również trwający około 2 do 4 dni, podczas którego organizm uzupełnia nadmierne straty wody początkowego okresu głodzenia. Dopiero w dalszym ciągu trwania głodówki wahania wody zmniejszają się do poziomu sprzed jej stosowania. Zawsze na początku okresu głodzenia nastąpi duży spadek ciężaru ciała, o wiele większy niżby to wynikało ze strat tkanki tłuszczowej. W następnym okresie dojdzie do zahamowania spadku ciężaru pomimo utrzymywania i przestrzegania diety, co wynika z uzupełniania początkowych nadmiernych strat wody. Czasami w 4 do 8 dnia głodówki można zaobserwować nie tylko zahamowanie ubytku ciężaru ciała, ale wręcz jego zwiększenie, co świadczy o konieczności dużego uzupełniania strat wody. Drugi okres jest krytyczny dla ludzi podejmujących odchudzanie, gdyż brak efektów, pomimo utrzymywania diety, często doprowadza do zrezygnowania z kuracji. Przychodzi im na myśl. że przyczyną otyłości są u nich zaburzenia hormonalne, a więc po co się głodzić, kiedy to i tak niczego nie zmieni. Mam nadzieję, że po przeczytaniu niniejszego nikt pochopnie nie zrezygnuje z kuracji. Dopiero w dalszym ciągu trwania głodówki ciężar ciała przestaje sprawiać kłopoty i wykazuje codzienny spadek zależny w największym stopniu od ubytku masy tkanki tłuszczowej. Niezależnie od wahań masy wody, ubytek tkanki tłuszczowej przez cały okres kuracji będzie zależny tylko od wartości ujemnego bilansu energii, a jedynie początkowo maskowany jest zmianami ciężaru ciała zależnymi od uwodnienia ustroju. Jeżeli kuracja odchudzająca połączona będzie z dużą aktywnością fizyczną: gimnastyką, sportem, to początkowe wahania ilości wody w organizmie mogą ulec nasileniu, ale i wtedy w dalszym ciągu trwania kuracji ubytek ciężaru ciała będzie odpowiadał stratom tkanki tłuszczowej. Jak więc widzimy, ciężar ciała może nam czasami płatać figle, ale dobrze jest wiedzieć, z jakich to dzieje się powodów. To co powiedziano wyżej, należy traktować jako schemat, od którego w praktyce na pewno będą odchylenia. W zależności od składu diety odchudzającej, tj. wielkości niedoboru kalorii, aktywności fizycznej, początkowe wahania uwodnienia mogą być albo bardzo małe, w nieznacznym stopniu rzutujące na ciężar ciała i jego zmiany zależne od strat tkanki tłuszczowej, lub też mogą być wybitnie nasilone. Na ogół odchudzanie połączone z dużą aktywnością fizyczną, jak to wspomniano poprzednio, powoduje duże zmiany uwodnienia, a więc i duże wahania ciężaru ciała na początku kuracji. Jeżeli do tego dołączy się dieta skomponowana w ten sposób, że zawiera stosunkowo mało soli kuchennej, to początkowe odwodnienia z następowym zatrzymywaniem wody będą spore i w znacznym stopniu wpłyną na ciężar ciała. W tych przypadkach, po początkowym dużym spadku, możemy właśnie obserwować nie tylko późniejsze zahamowanie chudnięcia, ale trwający przez pewien okres wzrost ciężaru ciała. Wszystko to jednak kończy się dobrze i w efekcie kuracja odchudzająca przebiega bez zakłóceń. Odchudzanie z niewielkim dobowym niedoborem kalorii, prowadzone w warunkach siedzącego trybu życia, nie wnosi tylu niespodzianek z ciężarem ciała: chudniemy niezbyt dużo, ale stale i systematycznie. O ile początek odchudzania, a więc początek ujemnego bilansu energii związany jest z nadmierną utratą wody ustrojowej, to w warunkach dodatniego bilansu energii, a więc gdy się tyje, sytuacja jest odwrotna: początkowo organizm gromadzi w nadmiernej ilości wodę, która po pewnym czasie ulega wydaleniu. Objadając się i tyjąc najpierw przybiera się na wadze więcej, niżby to wynikało ze wzrostu ilości tkanki tłuszczowej, a po pewnym czasie, mimo identycznego objadania się, nadmierny przyrost ciężaru ciała będzie zahamowany. Dopiero w dalszym okresie, jeżeli oczywiście nie zrezygnuje się z dogadzania podniebieniu, ciężar ciała będzie stale wzrastał w tempie odpowiadającym przyrostowi tkanki tłuszczowej. Rozpoczynający kurację odchudzającą bardzo często zwracają się z zapytaniem, czy poza ograniczeniem spożycia kalorii należy również ograniczyć picie płynów. Po uważnym przeczytaniu powyżej przedstawionych uwag na temat uwodnienia ustroju może na to pytanie każdy odpowiedzieć: nie ma żadnych podstaw, aby kuracja odchudzająca połączona była z ograniczeniem ilości wypijanych płynów (oczywiście nie można pić płynów słodkich, gdyż cukier to kalorie). Będzie to miało niewielki i przemijający wpływ na ciężar ciała, ale wiadomo, że straty tkanki tłuszczowej są zależne jedynie od niedoboru kalorii, a chodzi właśnie o tego rodzaju straty. Również stosowanie leków odwadniających nie będzie miało wpływu na tok odchudzania rozumianego jako spalanie własnej tkanki tłuszczowej. squash łódź | odchudzanie Katowice | Grzejniki elektryczne | ogłoszenia | oprogramowanie help desk | Ortodoncja | Czy wiesz co to oddymianie grawitacyjne - sprawdź.